środa, 30 kwietnia 2014

Heaven, I'm in heaven...




Sezon truskawkowy przed nami. Ja zawsze robię inaugurację na moje imieniny pod koniec maja. Coś czuję, że w tym roku z uwagi na szybsze przyjście wiosny, dużo wcześniej na placach i targach pojawią się pyszne, polskie truskawki. I dobrze. Dlatego czemu by nie wrzucić już teraz jednego z ciast z tymi owocami? Przyznacie, że całkiem niezły pomysł przed majówkowymi piknikami.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Grilowany pstrąg z Dolinek Podkrakowskich

Skoro majówka tuz tuż to nie wychodzę z tematu grillowego. W tym roku na jeden z pierwszych obiadów pod chmurką przygotowałam coś innego niż karkówkę czy kiełbasę, nie była to też kiszka ani szaszłyk. Oczywiście nie mam nic do tych przysmaków, sama czasem w okresie grillowym zjadam je ze smakiem. Sęk w tym, żeby do kompletu było naprawdę sporo świeżych warzyw, wtedy te tłuściutkie mięska nie są aż takie zabójcze.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Grilujemy!


Długi weekend majowy nadchodzi wielkimi krokami. Większość z Was będzie wędzić się w dymie z grila, część gdzieś wyjedzie, a niektórzy zaplanowali jakieś większe imprezy. Torty i ciasta na rożne okazje już są, ale nie było tu jeszcze dań, które możecie przyrządzić właśnie na grilu. Zacznę od amerykańskiej klasyki, dania, bez którego nie może się odbyć żadne barbecue. Co to może być? 


sobota, 26 kwietnia 2014

Ciasteczka z Wietrznej Wyspy


Ciasteczka figowe jadłam kilka razy w jednym jedynym miejscu. Na Fuercie. Są niepowtarzalne, pyszne i takie zwykłe. Kruche ciasto nadziane marmoladą figową. Nie wiem, czy to wspomnienie tych pięknych przygód, czy smak inny niż naszych rodzimych ciastek, ale są uzależniające i jedyne w swoim rodzaju.

Rabarbar i budyniowa pianka



Sezon rabarbarowy w pełni, a u mnie jeszcze nie ma żadnego deseru z tym pysznym dodatkiem? To się nie powinno zdarzyć. Dzisiaj wypróbowałam po raz pierwszy ciasto, które możecie znać w wersji z malinami. Ja jednak stwierdziłam, że rabarbar będzie również pasować. 

piątek, 25 kwietnia 2014

Tort-Żyrafa na wyjątkowe urodziny

Z uwagi na fakt, że moja Córcia dzisiaj obchodzi osiemnastkę to troszkę wzięło mnie na wspomnienia. Oczywiście przy okazji zdałam sobie sprawę, że czas ucieka za szybko, czy tego chcemy czy nie, niestety. Dopiero co mój Gagatek wyczyniał ewolucje w brzuchu, potem był słodkim noworodkiem, niemowlakiem, a teraz już półtora roku za nami! Zaraz będzie przedszkolakiem, uczennicą, a ja w kąciku chyba tylko będę pochlipywać, że dziecko mi się starzeje, a ja z nim jeszcze szybciej.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Tuńczyk w pustynnym klimacie

Czujecie już weekend na karku? Jutro Piątunio, więc wracam do pokazanych już jakiś czas temu na fb ciabatek. Propozycja idealna na niedzielne śniadanie, bo wymaga trochę więcej pracy niż włączenie ekspresu czy posmarowanie tostów masłem. Ale naprawdę warto się postarać i zaserwować rodzince w weekend takie wypasione śniadanko. 

środa, 23 kwietnia 2014

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Ptysie na dwa kęsy

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się co by tu upiec mojemu tacie na imieniny. Tort odpadał, bo impreza miała być przy okazji Wielkanocy, więc i tak już sporo ciast przygotowała moja mama. Dlatego pomyślałam o czymś sam raz na dwa kęsy, na co nie potrzeba nawet widelczyka.

piątek, 18 kwietnia 2014

Raz, dwa, trzy ulubioną babkę wybierz Ty!



W tym roku miałam po raz pierwszy zrobić mazurek. Pięknie zdobiony, czekoladowy i pyszny. Jednak rodzinka zadecydowała za mnie i zażyczyli sobie babkę. I to nie byle jaką. Tradycyjną Wielkanocną Babę piaskową. 

Sernik bez zbędnych dodatków



 

Przygotowanie do Świąt ruszyły pewnie już w każdym domu. Wszyscy szorują, pucują, pieką i gotują. A ja? Siedzę na kanapie i piszę posta… 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Czekolada i maliny


 


Udało mi się wczoraj Was namówić na mój czekoladowy tort? Nie? To może jeśli do przełożenia użyjecie kremu malinowego i jeszcze więcej owoców to się dacie skusić? 


środa, 16 kwietnia 2014

Viva la Pasta!



Kolejny obiad z serii tych szybkich. Gdy po pracy musicie jeszcze pojechać na zakupy, to po powrocie do domu już się nie chce nic gotować. Jeśli akurat nie macie nic z wczoraj, to ten obiad będzie idealny. Przypomina w smaku trochę carbonarę, ale jak to zwykle u mnie jest troszkę „ulepszony”.

Nie tylko na urodziny

 

Wielkanoc, to czas, gdy pieczemy mazurki, babki i oczywiście serniki. U mnie już było kilka propozycji na te Święta, jednak dzisiaj chciałabym uderzyć w inny ton. Torty. 


wtorek, 15 kwietnia 2014

Krakowskie ogrody



Zbliżają się Święta, zaraz po nich weekend majowy. Okazje wprost idealne na rodzinne wypady za miasto. Wiele osób planuje wakacje w ciepłych krajach. Pora wręcz idealna na wyjazd w miejsca, gdzie latem jest za gorąco. Poza tym brak tłumów turystów sprawia, że można zaszaleć. Ale ja dzisiaj chciałam opowiedzieć o wycieczkach tych bliższych, dla niektórych rzut kamieniem od domu. 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Zapomniany Dzień Czekolady

Weekend minął, a ja na śmierć zapomniałam, że w sobotę był Dzień Czekolady. Nawet ktoś mi to przypominał, ale tak to jest z moją pamięcią, że mam dobrą, ale krótką. A szkoda, bo czekoladowe wypieki są zawsze dobre. W sumie to moje ulubione. 


niedziela, 13 kwietnia 2014

sobota, 12 kwietnia 2014

Keep on rollin’



Czy też zawsze macie problem co zrobić na obiad? U mnie to odwieczne pytanie, na które nigdy nie dostanę odpowiedzi od męża. No czasem powie – coś dobrego! albo – mięso. Pomocny jest, że hej!

Ale dzisiaj postanowiłam spełnić te dwa życzenia, dokładając do tego coś szybkiego i bardzo prostego. Brzmi nieźle, prawda?

piątek, 11 kwietnia 2014

Motylki w brzuchu

To właściwie nawet nie będzie przepis, bo ciężko tak nazwać kanapki z serem, szynką i keczupem. Ale, diabeł tkwi w szczegółach, więc tutaj liczy się forma podania. Pomysł raczej nie na imieniny ani firmową imprezę. Za to zdecydowanie nadaje się dla małych niejadków i dzieciaków, które ciężko zmusić do siedzenia i grzecznego jedzenia. 

Dziecinnie prosty pomysł na rybę

W milionach (nie przesadzam?) polskich domów dzisiaj na stołach ryba. Smażona, w panierce... nuda. Ja najczęściej robię pieczoną w folii z cytryną i czosnkiem. Ale dziś będzie w wersji, którą mój Gagatek zdecydowanie najbardziej lubi.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Under construction

Permanently under construction :)



Weekendowe serniczki

Nie wiem, czy wszyscy to dziś macie, ale dla mnie to jeden z tych dni, w których na pytanie: Co słychać? muszę się zastanowić nad odpowiedzią – Nic. 
Po prostu mój mózg się wyłączył i przy okazji moje ręce, nogi i tyłek, więc najchętniej zaległabym na kanapie.
Ale ale… 

środa, 9 kwietnia 2014

Czekolada z procentami

Cały dzień za mną chodzi coś słodkiego. Najlepiej, żeby jeszcze było czekoladowe i ciężkie. Co prawda zima się skończyła, a wraz z nią moja ochota na „mocne” desery, ale dzisiaj jest zimno i ciągle leje, więc czemu nie poprawić sobie humoru ciastem naszpikowanym czekoladą i… alkoholem? 


uMajony dzień








Dziś okazja nie byle jaka, bo podwójne imieninki dwóch wiosennych dziewczynek. 






wtorek, 8 kwietnia 2014

Słodkie zakończenie dnia



Skoro obiecałam to podzielę się mini przepisem na cukier waniliowy. Jest tak prosty, że grzechem byłoby korzystać z tego sklepowego, choćby nie wiem jaki był dobry.


Ogłaszam na blogu Dzień Dziecka!




Przeglądając czasem zdjęcia i przepisy kulinarne dla dzieciaków zawsze się zastanawiałam jak tym mamom się chce ze zwykłych kanapek tworzyć zwierzaki, motylki i inne kolorowe stwory. Moja Córka od kilku dni jest na diecie, tzn. oprócz chleba, bananów, jabłek i słodyczy nie chce nic. Na obiad skubnie dwa razy z mojego talerza jakieś ziemniaki, a na widok zupy dostaje szału. I teraz już znam prawdziwą motywację tych mam, które czarują na talerzach. 

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Z kuchni polskiej, czyli najlepsze na świecie pierogi ruskie

Moja mama robi najlepsze pierogi ruskie na świecie! Każdy to chyba może powiedzieć, wstawiając czasem w miejsce słowa „mama” „babcię”, rzadziej „teściową” ;) Nie ujmując pierogom teściowej, które też są pyszne, muszę stanowczo jeszcze raz powiedzieć – Pierogi mojej mamy są najpyszniejsze.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Home sweet Home

 Dziś w tym poście będzie więcej zdjęć niż słów. Miałam dość intensywny dzień i weekend, dlatego myśli mi się nie kleją w nic sensownego. Pokażę Wam miejsca i obrazki, które dają mi energię, dzięki nim mam pewność, że jestem tam, gdzie powinnam być.  


¡Hola! ¿Qué tal?

Niedziela płynie leniwie, najchętniej bym sobie ucięła drzemkę, ale jak to zwykle bywa, moja Córka mnie dziś nie oszczędza. Żeby się trochę rozruszać, postanowiłam ugotować coś, czego nie jadłam wieki. Myślami zawsze krążę wokół hiszpańskich klimatów, więc aż się prosiło, żeby upichcić Chili con carne.

sobota, 5 kwietnia 2014

Święta w tropikach

Skoro zapowiedź już wisi na fb, to postanowiłam dłużej nie czekać, tylko zabrać się do pracy nad notką. Poza tym muszę udobruchać kilka osób, więc może się uda tym wpisem poprawić Wam humory. 



I jak, udało się?


Podróże…MAŁE i duże


Ciacha do kawy już mamy i to dla całej rodzinki, więc zmienię trochę temat. W sumie to zmiana o 180 st! Ale jak na początku zapowiadałam, nie będzie tylko o pichceniu. Choć to moja pasja, to mam jeszcze jedną (albo i kilka), równie fajną.


Jabłka w roli głównej


Do Wielkanocy jeszcze 2 tygodnie, więc na wrzucenie serników i babek mam sporo czasu. 


Dlatego dziś placek, który jest dobry zawsze i wszędzie. Co więcej, to specjalność mojego Teścia! Ciasto jest niesamowicie kruche, to przez zamianę zwykłej mąki na krupczatkę. Poza tym 2 kg jabłek w środku to nie byle co! 


Muffinkowy szał!

Dziś nadal obracam się w kulinarnych tematach. Tym razem na tapecie muffinki i babeczki. Uwielbiają je dzieci, są kolorowe i w różnych smakach i formach. Nie znam osoby, która by choć raz nie spróbowała tych słodkości.


piątek, 4 kwietnia 2014

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...