Poza tym prawie, prawie udało mi się odtworzyć przepyszny smak sosu do sałatki, którą jadłam pewnego dnia nad oceanem do świeżo złowionej atlantyckiej ryby. Całe danie było pięknie podane, a sałatka tak pyszna, że warto było pokombinować i chociaż zbliżyć się do tego smaku. Jedząc ten obiad, prawie poczułam morską bryzę na twarzy.
Miodowy
kurczak i sałatka z cytrusową nutą
Lista zakupów (na 2 porcje)
- 4 podudzia z kurczaka (u mnie to się nazywa pulki)
- przyprawy – papryka słodka, sól pieprz
- 4 łyżki miodu wielokwiatowego, lipowego lub innego ulubionego
- kilak kropel sosu balsamicznego (u mnie z nutą cytrusową)
- 2 łyżki oleju z pestek winogron lub oliwy
- 4 ziemniaki
- następne 2 łyżki oleju z pestek winogron
- rozmaryn
- 4 garści świeżej roszponki
- 10 pomidorków koktajlowych
- kolejne kilka kropel sosu balsamicznego
- 1 łyżka oliwy
- 2-3 łyżki soku z cytryny
- 1 mały ząbek czosnku
- sól, pieprz
Kurczaka
umyć, osuszyć i odłożyć do miski. W małej miseczce rozmieszać przyprawy
w oliwie, sosie balsamicznym i 3 łyżkach miodu. Zalać marynatą mięso i wymieszać. Odstawić na minimum
godzinę do lodówki.
Po tym czasie włożyć do piekarnika i piec z termoobiegiem przez 20 minut.
Ziemniaki dokładnie wyszorować. Nie obierać. Pokroić na ćwiartki, skropić olejem i posypać rozmarynem. Wymieszać. Dołożyć do piekarnika do wstępnie podpieczonego kurczaka i wszystko razem jeszcze zapiekać 25 minut, aż ziemniaki i nóżki się zrumienią. Na 5 minut przed końcem posmarować kurczaka resztą miodu wymieszaną z kroplą sosu balsamicznego.
Pomidorki umyć i pokroić na połówki. Do dwóch miseczek rozdzielić roszponkę (ja zwykle używam już umytej). Na wierzchu położyć pomidorki. Sos balsamiczny, oliwę, sok z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz wymieszać dokładnie i skropić sałatkę.
Po tym czasie włożyć do piekarnika i piec z termoobiegiem przez 20 minut.
Ziemniaki dokładnie wyszorować. Nie obierać. Pokroić na ćwiartki, skropić olejem i posypać rozmarynem. Wymieszać. Dołożyć do piekarnika do wstępnie podpieczonego kurczaka i wszystko razem jeszcze zapiekać 25 minut, aż ziemniaki i nóżki się zrumienią. Na 5 minut przed końcem posmarować kurczaka resztą miodu wymieszaną z kroplą sosu balsamicznego.
Pomidorki umyć i pokroić na połówki. Do dwóch miseczek rozdzielić roszponkę (ja zwykle używam już umytej). Na wierzchu położyć pomidorki. Sos balsamiczny, oliwę, sok z cytryny, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz wymieszać dokładnie i skropić sałatkę.
Podstawą
smaku tego dania jest miód i sos balsamiczny. Jak dla mnie jest on o
niebo lepszy od octu, bo pomimo tego, że zrobiony na bazie
octu balsamicznego, to nie ma takiego kwaśnego i mocnego smaku. Dlatego
polecam poszukać w sklepach takiego wynalazku i stosować nie tylko do
kurczaka i sałatek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Anonimowych proszę o wpisanie w treści komentarza imienia. Będzie łatwiej nawiązać rozmowę.